
Szybkie pisanie prac
Pisanie prac, wszystko jedno czy są to zwykłe szkolne wypracowania czy prace naukowe pisane podczas studiów nie każdemu przychodzi z łatwością. Niekiedy wynika to ze zwykłego lenistwa i niechęci do spędzania czasu nad książkami, często jednak problemem jest brak zdolności do formułowania linearnych wywodów w formie pisemnej. Bardzo często spotyka się osoby, które są inteligentne, bystre i mądre, ale mają olbrzymie problemy z przekazaniem swojej wiedzy w formie pisemnej. Dlatego coraz częściej można natknąć się na ogłoszenia dotyczące pisania prac. Czy pisanie prac jest naganne? To trudna kwestia aksjologiczna, bo z jednej strony nie należy pochwalać wykonywania za siebie własnych obowiązków komuś innemu. Z drugiej jednak, bardzo często spotyka się osoby wybitnie uzdolnione, ale niekoniecznie potrafiące operować słowem. Czy ktoś ma wątpliwości odnośnie geniuszu Alberta Einsteina? A przecież powszechnie wiadomo, że pisanie jak i czytanie sprawiało mu olbrzymi problem. Ten przykład pokazuje doskonale drugą stronę medalu. W polskim systemie edukacyjnym wciąż brakuje miejsca, a może pieniędzy na pomaganie słabszym w jakiejś dziedzinie uczniom, w wyrównywaniu poziomu. Jeśli ktoś nie umie pisać prac, to stawianie jedynek w żaden sposób go nie zmotywuje. Taki uczeń po prostu pracę kupi. Nie inaczej jest na studiach. Przeraża natomiast, że nawet na kierunkach humanistycznych nie kładzie się dziś nacisku na samodzielne pisanie prac. Na filologii polskiej właściwie się nie pisze. Podczas seminariów licencjackich i magisterskich omawia się utwory, rozmawia o pracy, ale nie ma czytania i poprawiania. To sprawia, że wiele osób zamawia nawet te rodzaje prac, uchodzących przecież za naukowe. Okazuje się, że wiele osób zwyczajnie nie wie, jak powinna wyglądać taka praca. Czy należy potępiać kupujących i sprzedających prace naukowe? To także pytanie bez odpowiedzi. Jeśli komuś szybkie pisanie prac przychodzi z łatwością, a dla innych jest przeszkodą nie do pokonania, to jest to wyraźny sygnał, że system edukacji kuleje, bo nie dąży się do pomagania słabszym. Nie można jednak kategorycznie stwierdzić, że korzystanie z usług osób zarabiających przez pisanie prac jest godne potępienia tylko i wyłącznie. Jeśli coś się dzieje, to ma swoje przyczyny, a w tym przypadku widać, że problem jest skomplikowany. Zamiast tępić należałoby więc zastanowić się, co zmienić i plan jak najszybciej wdrożyć w życie.







